KULTURYSTYKA
Blog poświęcony kulturystyce itp.
Trójbój siłowy ;)
Jeśli odstrasza cie wygląd kulturysty a chcesz miec doczynienia z duzymi cieżarami na sztandze to trójbój siłowy jest właśnie dla ciebie .
Trójbój siłowy (ang.: powerlifting) - dyscyplina sportowa pośród sportów siłowych.
Początki trójboju siłowego sięgają końca lat 50. kiedy to rozegrano Pierwsze Mistrzostwa Wielkiej Brytanii. W obecnym kształcie trójbój ukształtował się pod koniec lat 60. W 1972 roku powstała Międzynarodowa Federacja Trójboju Siłowego (IPF). Rok później rozegrano pierwsze oficjalne mistrzostwa świata. 11 maja 1977 roku powstała Europejska Federacja Trójboju Siłowego (EPF). Rok później w Birmingham odbyły się pierwsze mistrzostwa Europy. Polski Związek Kulturystyki i Trójboju Siłowego jest członkiem IPF i EPF od 1989 roku. W dniach 21-22.05.1977 r., w Piotrkowie Trybunalskim zostały zorganizowane pierwsze mistrzostwa Polski w kulturystycznym trójboju sitowym. Okazją były (wówczas wszystko robiło się z jakiejś okazji): zwycięstwo nad faszyzmem oraz tydzień kultury fizycznej. Do zmagań o tytuły mistrzowskie w pięciu wagach przystąpiło 36 zawodników kulturystów z 14 ognisk lub klubów. Pierwszymi mistrzami Polski w poszczególnych kategoriach zostali:
- waga lekka (do 75 kg) Andrzej Staszyński "Syrenka" Warszawa z wynikiem 527,5 kg (155, 160, 212,5)
- waga średnia (do 80 kg) Stanisław Kowalski "Jagiellonka" Piotrków Tryb. z wynikiem 540 kg (135, 165, 240)
- waga pófciężka (do 85 kg) Antoni Cecot "Błyskawica" Warszawa z wynikiem 602,5 kg (172,5, 180, 250)
- waga lekkociężka (do 90 kg) Włodzimierz Szczepański "Jagiellonka" Piotrków Tryb. z wynikiem 630 kg (170, 200, 260)
- waga ciężka (powyżej 90 kg) Bolesław Sotomski "Błyskawica" Warszawa z wynikiem 670 kg (180, 230, 260)
(w nawiasach kolejno wyniki w wyciskaniu sztangi leżąc, przysiadzie i martwym ciągu) Byli to, podobnie jak wielu innych, którym przypadły dalsze miejsca, kulturyści wszechstronnie wytrenowani, silni i ładnie zbudowani...
Trójbój siłowy jest sportem nieolimpijskim. W Polsce trójbój reprezentuje Polski Związek Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego (PZKFiTS), zrzeszony w IPF - International Powerlifting Federation (Międzynarodowa Federacja Trójboju Siłowego) i EPF - European Powerlifting Federation (Europejska Federacja Trójboju Siłowego). W skład trójboju wchodzą trzy dyscypliny: przysiady, wyciskanie leżąc i martwy ciąg - opisane poniżej:
#Przysiad ze sztangą, Spośród wszystkich ćwiczeń na rozwój siły i masy mięśni ud, najlepsze niewątpliwie są przysiady ze sztangą. To bardzo dobre ćwiczenie i ma bardzo dużo zalet. Tak się zazwyczaj składa, że jeśli są zalety, bywają też i wady. Główną wadą przysiadów jest ich kontuzjogenność. Do głównych przyczyn powodujących kontuzje należą: nieprawidłowe wykonywanie ćwiczenia oraz niedostosowanie użytego ciężaru do aktualnych możliwości trenującego. Zdarza się też, że ćwiczący sądząc, iż wykonywanie przysiadów jest czynnością stosunkowo łatwą, podchodzą do ćwiczenia na tyle niefrasobliwie, że - no właśnie kończy się to kontuzją.
A ćwiczenie w rzeczywistości jest trudne. Składa się, bowiem z wielu istotnych dla całości elementów, których zsynchronizowanie w jedną całość wymaga rozwagi, skupienia i dobrej znajomości strony technicznej ich wykonywania. Do elementów tych należą: podejście pod spoczywającą na stojakach sztangę, odpowiednie jej uchwycenie i wpasowanie w miejsce, na którym będzie spoczywać przez taty czas trwania każdej serii, w tym konkretnym wypadku: na górnej części mięśni czworobocznych, wykonanie kroku do tylu i przyjęcie prawidłowej pozycji wyjściowej. Przyjęte jest, że ćwiczący do przysiadów zakładają pas ciężarowy. Czasami nawet bandaże elastyczne na kolana (zwłaszcza w trójboju siłowym). Utarło się, że chronią one przed kontuzjami, jednak tak naprawdę nie zostało to wyraźnie udokumentowane.
#Wyciskanie leżąc, Jest to chyba najbardziej popularny bój wykonywany przez wszystkich bywalców siłowni. Bój ten wykonuje się w specjalnej koszulce (mocno przylegającej) i kostiumie albo kolarkach. Po wyjściu na pomost należy położyć się na ławce i przyjąć pozycję maksymalnie wygodną. Następnie chwycić sztangę tak, by paski na gryfie nie wystawały poza palce wskazujące pomiędzy rękami, zdejmujesz sztangę ze stojaka i czekasz. W tym momencie sędzia patrzy czy zawodnik dotyka pośladkami, barkami i głową do ławki, a stopami do pomostu (muszą one przylegać całą powierzchnią, jeśli będą skrzywione i jeden brzeg podniesiony, zawodnik nie doczeka się komendy do startu). Również jeśli kciuki nałożone są na gryf a nie obejmują go przeciwstawnie do reszty palców, to też nie doczeka się komendy sygnalizującej rozpoczęcie wyciskania.. Jeśli więc ustawienie jest się prawidłowe, sztanga jest zdjęta ze stojaków i unieruchomiona sędzia główny opuszcza rękę (czego nie widać) i mówi START (co słychać). Należy wtedy opuścić sztangę na klatkę, chwilę przytrzymać - tak by sędziowie widzieli, że był moment zatrzymania i płynnym ruchem wyciska się sztangę do góry. Teraz znowu, bardzo często nie czeka się ani na pierwszą, ani na drugą komendę. Jeśli wszystko poszło OK i sztanga znieruchomiała na wyprostowanych ramionach sędzia wyda komendę STOJAK. Nie można ruszyć stopami podobnie jak przy przysiadach, ani nawet minimalnie oderwać głowę, czy pośladek od ławeczki, czy otworzyć uchwytu na gryfie. Po prawidłowym wyciśnięciu odkłada się sztangę na stojak i w napięciu czeka na werdykt. Jeśli ciężar zbliżony jest do maksymalnego zaczyna się tracić koordynację ruchową i jedną ręką wyciska sztangę szybciej, wobec czego dociska się drugą ręką, wtedy podejście jest również spalone.
#"Martwy ciąg" Martwy ciąg nie jest nowym ćwiczeniem. Już starożytni Grecy i rzymianie uprawiali martwy ciąg, to oczywiste. Podniesienie ciężaru z ziemi jest najstarszym ruchem „użytkowym” i od wieków – tym właśnie można udowodnić największą siłę. Na wiele lat przed pojawieniem się trójboju siłowego uprawiano różne rodzaje podnoszenia z ziemi. Popularne było tzw. „podoszenie Jeffersona” gdzie ciężar zabierało się pomiędzy nogami. W Bawarii na lokalnych zawodach siłaczy podnoszono z ziemi ciężkie głazy, dźwigano ciężary w górę używając tylko jednej ręki lub nawet jednego palca.
Martwym ciągiem popisywali się słynni: Carl Abs, Eugen Sandow i Louis Cyr. W połowie XIX wieku skonstruowano maszynę imitującą ruch martwego ciągu a pierwszy jej użytkownik – Georgie Barker Windship uzyskał prawie 300 kg, Kolejne lata przyniosły wyniki dochodzące do pół tony.
Charakterystyczny przeciwstawny uchwyt dłoni pojawił się w formalnych przepisach „ciężarowych” opracowanych w 1857 roku przez księcia Alfreda Pallavicini. Ów Austriak około 120 sposobów podnoszenia ciężarów w tym kilkanaście przypominających dzisiejszy martwy ciąg
W latach 60 kształtował się dzisiejszy obraz trójboju siłowego. Jedne konkurencje wprowadzano z innych rezygnowano. Martwy ciąg został jako jeden z wielkiej trójki (wyciskanie i przysiad). Od początku oficjalnego, trójbojowania najsilniejsi nie schodzili poniżej 340 kg. W początku lat siedemdziesiątych pękła bariera 400 kg. Pokonał ją Jon Cole ważący 128 kg.
Główne mięśnie zaangażowane w ćwiczeniu - prostowniki grzbietu, mięsnie najszersze grzbietu, pośladkowe, dwugłowe ud.

Porada dla użytkownika "Anonymous"
" Anonymous" podstawą aby zrzucić zbędne kilogramy jest dieta plus areobik. Dieta musi być dietą redukcyjną , a aerobik czyli naprzykład bieg powinien trwać minimum 30 minut a maksimum 60 minut. Często ludzie zadaja pytania typu jak zrzucić tłuszcz tylko z brzucha albo naprzykład z pośladków wiec stanowczo każdy kto troche sie na tym zna odpowie ze nie mozna miejscowo spalić tłuszczu. Aby spalić tłuszcz naprzykład z pośladków musimy mieć dietę do tego naprzyklad trzy razy w tygodniu bieg (40 minut) oraz bardzo przydatne ćwiczenia siłowe na siłowni , nie muszą to byc ćwiczenia które odrazu z nas zrobia kulturyste ale naprzykład przysiady z mało ważacymi sztangielkami w rękach i zapewniam ze bedziecie zadowoleni.
" Anonymous" w razie niejasnosci pisz w komentarzu , pomogę napewno ;) pzdr.
Obrzydliwy wygląd kulturysty i po co oni to robią...
Dla normalnych, niedoświadczonych ludzi ci, którzy dla bycia większym wybierają podnoszenie ciężarów są dziwakami. Dlaczego, dają z siebie wszystko, tylko po to zęby mieć większe bicepsy, czy wyraźniejsze barki? Czy mają jakąś obsesje? Może cierpią na niską samoocenę? Dla ludzi, którzy ćwiczą rekreacyjnie, prawdziwi kulturyści są prawdziwymi dziwakami. Dlaczego ryzykują swoje zdrowie żeby wyglądać tak, jak większość ludzi uważa za obrzydliwe? Czy mają jakieś problemy na tle psychologicznym? Może mają "niekształtność ciała", a może małe penisy?
Kulturystyke ludzie wybieraja nie dlatego ze maja niską samoocenę ale głównie dlatego że jest to poprostu ich hobby które dla niektórych zamienia sie w rywalizacje na scenie z innymi. Wielu ludzi uwielbia grać w siatke czy koszykówkę a kultrurysci poprostu uwielbiaja podnosić ciężary , gdyby sto osób którzy nigdy nie ćwiczyli poszło na siłownie i spróbowało treningu prez tydzień to jestem pewny że 80 osób ćwiczyłoby juz zawsze , choćby dla poprawy samopoczucia a wielu takze po to aby być większym o dwa razy niz obecnie. Kulturystyka to ciekawy sport który przez wielu jest niedoceniany, ale jest naprawde pięknym sportem. 

Greg Valentino
Dla normalnych, niedoświadczonych ludzi ci, którzy dla bycia większym wybierają podnoszenie ciężarów są dziwakami. Dlaczego, dają z siebie wszystko, tylko po to zęby mieć większe bicepsy, czy wyraźniejsze barki? Czy mają jakąś obsesje? Może cierpią na niską samoocenę? Dla ludzi, którzy ćwiczą rekreacyjnie, prawdziwi kulturyści są prawdziwymi dziwakami. Dlaczego ryzykują swoje zdrowie żeby wyglądać tak, jak większość ludzi uważa za obrzydliwe? Czy mają jakieś problemy na tle psychologicznym? Może mają "niekształtność ciała", a może małe penisy?
A kogo profesjonalni kulturyści nazywają dziwakiem? Kto jest tym dziwakiem nad dziwakami? Odpowiedź: Greg Valentino. Jeśli nie wiesz, kim jest Pan Valentino zobacz fotki poniżej (i naprawdę, nie ma tu żadnego fotomontażu)
Grek nie jest lubianym człowiekiem. W rzeczywistości całkiem możliwe, że najbardziej pogardzanym człowiekiem w kulturystyce. Przypomnij jego imię na forum a usłyszysz: "Dlaczego był wstanie tak zniszczyć swoje ciało Syntholem?" "Czy on myśli, że ładnie wygląda?" "Co on myśli, że niby kogo oszukuje?" "To pośmiewisko" "Idiota" "Wstyd dla sportu" "Nadaje kulturystyce złe imię"
Kiedy TC powiedział mi, że Greg zaoferował przeprowadzenie wywiadu z T-magiem nie wiedziałem, co o tym myśleć. Kiedy zostałem poproszony o przeprowadzenie tego wywiadu naprawdę nie wiedziałem, co zrobić. Widzicie, no niby nigdy nie rozmawiałem z tym gościem, ale jednak go nie lubiłem. W rzeczywistości w większości zgadzałem się ze stwierdzeniami powyżej. Byłem ciekaw czy to mądre, aby T-mag zwracał uwagę na tego faceta. Byłem ciekaw czy zasłużył sobie na zaistnienie na tym forum. Ale byłem również ciekaw, co ten gość ma do powiedzenia.
Jako stary student psychologii zawsze byłem zainteresowany motywacją tych wszystkich "odmieńców". Tymi z tatuażem na całym ciele, tymi, którzy lubią zwracać na siebie uwagę. Kobietami z implantami wielkości piłki plażowej. Uważałem to wszystko za bardzo ciekawe. Co miałby do powiedzenia największy tego typu człowiek wśród kulturystów? Co go motywuje? I co najważniejsze, czy Greg Valentino spojrzał w przerażającą przyszłość kulturystki, lub czy czasem pazur śmierci nie wszedł mu już za głęboko?
Nadszedł czas żeby to sprawdzić.
Testosterone: Greg, słyszałem, że zostałeś aresztowany, chyba nie rozmawiasz ze mną teraz z więzienia, prawda?
Greg Valentino: Nie! Tak, siedziałem w kiciu. Miałem oczywiście dużo problemów, ale już wszystko jest OK.
T: Pewnego dnia słyszałem również, że jesteś już martwy.
G: Co to ma być? Wszyscy oskarżają mnie o Synthol. Nie biorę Syntholu. Brałem propionate i equipoise domięśniowo*. Synthol działa tylko w jeden sposób: naciąga pasek/powięź**. Z Equipoise oraz z propionate masz rozciągnięcie od oleju plus dostajesz jeszcze miejscowy wzrost od sterydów.
(* wstrzykiwane bezpośrednio w mięsień, ** przepraszam, ale nie potrafię powiedzieć o co konkretnie chodziło Gregowi)
Synthol jest jak stosowanie oleju bez żadnego specyfiku w środku. Jest jak branie śmiercionośnego oleju - jak kupowanie sterydu podróbki bez działającej substancji. Korzystając z Syntholu możesz tylko przesadzić. Mam 27 calowe ręce, myślisz że mam 7 cali oleju? To niedorzeczne. W ogóle nie wyglądałyby jak ramiona. Słuchaj, miałem 21 calowe ręce zanim kiedykolwiek wziąłem sterydy.
T: Naprawdę?
GV: Tak. Ja jestem już po czterdziestce. Trenowałem przez 25 lat nawet nie dotykając sterydów. Potem kiedy spróbowałem koksów - biorę je od ponad 6 lat - moje ciało po prostu eksplodowało. Zawsze byłem genetycznym odmieńcem jeśli chodzi o ramiona. I zarejestrowałem to nawet na zdjęciach.
T: Przypominam sobie kilka zdjęć ciebie z lat osiemdziesiątych i wyglądałeś jak normalny kulturysta
GV: Na części z tych starych zdjęć miałem tylko dwadzieścia lat. Byłem wtedy w wadze lekkiej i wygrałem w mojej klasie wiele pokazów. Miałem 18 cali w ramionach i około 143 funty wagi. Wtedy nawet nie wiedziałem czym są sterydy.
T: Po tylu latach naturalnego treningu, dlaczego zacząłeś brać sterydy?
GV: Będę szczery, widziałem wielu facetów lepszych ode mnie - trenowałem latami żeby takim jak oni być. Ci faceci ledwo zaczęli podnosić ciężary i nagle, już po paru latach, byli gigantami. A ja tutaj sobie trenuje powoli, robiąc przyrosty latami, a oni stają się nagle kimś z bycia nikim. To denerwujące. Do tego dopiero co poczułem co zyskałem. Dwadzieścia pięć lat pakowania bez sterydów i wszyscy oskarżają mnie o doping, stop prawda, to zyskałem.
T: Czy używasz w tej chwili sterydów lub innych środków?
GV: Nie wziąłem sterydów od ponad roku i nigdy nie zastosowałem hormonu wzrostu. Wylądowałem w więzieniu, nie mogąc dotknąć sztangi, wyszedłem na zewnątrz i ciągle wyglądam na ogromnie dużego. Moje ramiona mają ciągle 25 cali...
T: W tej chwili nie stosujesz niczego? Żadnego typu miejscowych zastrzyków lub czegoś podobnego?
GV: Nie, nie mogę niczego zrobić. Oni są ciągle przy mnie. Jestem na odwyku narkotykowym i nawet nie dotykam koksów. Rozmawiasz z facetem który nigdy w życiu się nie upił, żadnych narkotyków lub czegoś podobnego, ale zabrali mnie do programu narkotykowego.
T: Zostałeś znaleziony ze sterydami i umieścili cię w narkotykowym programie odwykowym?
GV: Tak, oni nawet nie wiedzą gdzie wsadzić ludzi ze sterydami więc to co robią to umieszczają cię razem z silnie uzależnionymi od narkotyków ludźmi. Więc jestem w klasie z nałogowcami i w tego typu gównie. Nawet jeśli, to nie mogę brać żadnych koksów. Jestem poddawany testom dwa razy w tygodniu.
T: Więc po twoich początkowych doświadczeniach ze sterydami, kiedy zdecydowałeś się iść na całość i robić zastrzyki punktowe?
GV: W chwili kiedy zacząłem zakochałem się w tym, ponieważ moje ciało odpowiedziało nieprawdopodobnie. W pierwszym miesiącu posmakowałem jednego cala w moich ramionach. I wtedy nawet nie robiłem zastrzyków miejscowych. Trochę się wtedy podekscytowałem, rozumiesz. Zacząłem po prostu to kontynuować. Moje ramiona miały 27 cali. A jestem małym gościem. To nie tak, że jestem wysoki lub coś podobnego. Ale nie mam tylko dużych ramion. Jestem ogólnie duży. Moją najgorszą partią jest klatka. Jest płaska. To nie jest złe, ale nie współgra z resztą ciała. Mam bardzo rozwinięte plecy i na prawdę szerokie barki.
T: Ludzie zawsze chcą wiedzieć dlaczego to robisz, ponieważ wszystko to jest nieproporcjonalne.
GV: Tak, ale nie staram się być symetryczny. Staram się być inny, wiesz co mam na myśli? Jestem jak Tom Platz jeśli chodzi o ramiona. Faceci jak Paul DeMayo którzy znają mnie od lat powiedzą ci, że zawsze miałem duże ramiona.
T: Więc chcesz powiedzieć, że większość twoich ramion to rezultat genetyki i jeśli ktoś chciałby robić to co robisz ty prawdopodobnie nie był by w stanie otrzymać takich wyników?
GV: Racja. Synthol jest dostępny dla kogokolwiek. Powiedzmy więc, że go stosowałem. To jak to jest, że nie ma innych facetów ganiających wokoło z 27 calowymi ramionami? Znam wielu ludzi, którzy próbowali Syntholu, i którzy nie mieli z tego żadnego pożytku. Mieli tymczasowe napompowanie i tak szybko jak tylko skończyli brać tracili je. Jeśli to byłoby takie proste, to każdy latałby w koło z wielkimi rękoma.
T: Czy myślałeś kiedyś na wykonaniem rentgena lub rezonansu magnetycznego żeby udowodnić, iż krytykowanie ciebie jest błędem?
GV: Mógłbym to zrobić. Wiesz przecież co oni wtedy powiedzą: "nie jesteś w stanie pokazać różnicy między Syntholem, a sterydami. Ale możesz bezsprzecznie powiedzieć, że to nie są implanty, wiec byłbyś więcej niż szczęśliwy, że to zrobiłeś"*
[*do końca nie jestem pewien, czy dobrze przetłumaczyłem cytat przeciwników Grega]
T: Idźmy dalej, mówisz że nie używasz Syntholu, ale przeczytałem coś, gdzie powiedziałeś, że masz swój własny zestaw oleju MCT i innego towaru, którego używasz. To prawda?
GV: Nie, nie, nigdy tego nie powiedziałem. Ludzie mówią, że wciskam wszelaki kit. Olej MCT? To kłamstwo. Nie wziąłbym oleju MCT jako suplementu, a tym bardziej wstrzykując to stop w moje ciało. Musiałbyś być skończonym durniem żeby to zrobić. Nigdy nie mówiłem o tym publicznie, nawet na mojej stronie, ale podpisują się za mnie i rozpowiadają wszędzie najokropniejsze gówna. Moja strona jest okropna. Zamierzam ją zamknąć i wydać nową.
T: Daj nam jakąś wskazówkę, co dokładnie zrobiłeś, aby otrzymać tą drogą ramiona takie jak twoje.
GV: Stosowałem na prawdę dużo testosteronu. Jakieś 3000 mg testosteronu na tydzień Kocham testosteron i tak samo kocham Equipoise. Testosteron, który brałem najczęściej to przeważnie propionate. Przez pewien okres stosowałbym enanthate i zawsze razem z Equipoise. Zrobiłbym prawdopodobnie, o mój Boże... Robiłbym zastrzyki każdego dnia. Nie martwiłbym się ilością oleju, martwiłbym się ilością działającego specyfiku. W ciągu tygodnia brałbym 3000 mg testosteronu i prawdopodobnie od 400 do 500 mg Equipoise. Pamiętaj, to 15 mg zastrzyki więc byłoby to jakieś 10 cm sześciennych Equipoise w ciągu okresu jednego tygodnia. Dawałbym w barki, tricepsy i bicepsy.
Teraz, wymieszałbym te środki. Użyłbym sten'u*, czasami w miejsca gdzie stosowałem propionate. Sten* daje ludziom nauczkę, ale ja go jakoś polubiłem. Robił mnie twardym i rozerwanym**. Wydaje się, że trochę wzrasta owłosienie i jest bezsprzecznie androgeniczny. Są kulturyści, którzy namawiali mnie, abym przestał zażywać te środki, a jakoś sami się do nich przywiązywali.
[ * może chodzi o stanazol, ** do końca nie wiem co miał na myśli]
T: Czy to za sprzedawanie sterydów zostałeś aresztowany?
GV: Zostałem aresztowany ponieważ przez długi okres czasu rozprowadzałem koksy.
T: Byłeś właścicielem siłowni prawda?
GV: Miałem siłownie, teraz zajmuję się nieruchomościami. Musiałem sprzedać interes ponieważ miałem z jego powodu wiele problemów. Wiesz, jestem tym gościem, który był na Comedy Central* kiedy zostałem aresztowany. Mieli ze mnie niezłą zabawę.
[ * Comedy Central to kanał TV]
T: O co tam chodziło?
GV: Moje ramiona są tak duże i moje barki tak obszerne, że filmowali mnie kiedy wychodziłem z posterunku policji. Pokazywali to w lokalnych wiadomościach na Daily Show*. Pokazywali mnie i mówili "Jak myślicie za co ten facet został aresztowany? Wskazówka: to nie był estrogen!". Wtedy dawali mnie na pierwszy plan i mówili "Lokalna policja znalazła tego faceta podczas produkcji sterydów. To nie żadne jaja! Myśleliście, że sprzedawał orzeszki mając takie ręce?"
[ * Daily Show to program TV]
T: Powiedziałeś mi, że znasz sporo sportowców jak Ronnie Coleman i lubicie się, ale Lee Priest powiedział parę przykrości na twój temat, prawda?
GV: Mogę stanąć obok Lee Priest'a, a ty możesz go idealnie za mną ukryć. Jestem troszkę wyższy od niego, ale nie dużo. Ale prawda, Lee sporo na mnie nagadał. Tyle że on nie rozumie tego, iż ja trenowałem kiedy on był jeszcze w przedszkolu. Zacząłem w 1972! Wiem więcej na temat ćwiczeń niż ci wszyscy goście, przysięgam na Boga. To dlatego kiedy oni przestali brać wyglądają jakby nigdy w życiu nie dotknęli sztangi.
Shawn Ray również się ze mnie zlewał na Night of Champions, mówiąc że nie rozumie co ja robiłem. Ale ty musisz zrozumieć. Jestem całkowicie duży. Jestem o wiele większy od niego. Moje ramiona były większe niż jego jeszcze zanim wziąłem sterydy.
T: Czy straciłeś sporo swoich wymiarów od kiedy zostałeś zmuszony do pójścia na odwyk?
GV: O tak, straciłem. Moje ramiona mają teraz 25 cali. Byłem właśnie na Night of Champions, ludzie głupieli, chcąc moje zdjęcia i tego typu rzeczy.
T: Mówisz, że nie lubisz zwracać na siebie uwagi.
GV: Czy lubię? Rzeczywiście, jestem trochę zakłopotany.
T: Więc co cię motywuje? Musisz się liczyć z takim rodzajem zwracania na ciebie uwagi.
GV: Moja motywacja to (śmiech)... Mam kompleks niskiego mężczyzny, kompleks Napoleona, czy jak się to nazywa. Mam tylko jakieś 5 stóp i 5,5 cala wzrostu. Chcę powiedzieć, że facet z 27 calowymi ramionami, który ma tylko 5'5" wzrostu i 27 cali w pasie... wygląda niedorzecznie. Ale znowu, jeśli nie mogę urosnąć, to zostaję największym dziwakiem jakim jestem w stanie. Nie wciskam kitu o symetrii.
W kulturystyce nikt nie przestaje wciskać kitu o Milos Sarcev'ie, że symetria idzie z pięknym ciałem. Spytaj ludzi kogo chcieliby oglądać. Chcą patrzeć na dziwaków, Markus'a Ruhl czy na Paul'a Dillet, Chociażby nawet nie mogli przyjąć pozy. Ludzie kochają oglądać masę. Lubią oglądać mutantów. Dzięki temu możesz istnieć w sporcie.
T: Czy uważasz, że motywujesz ludzi?
GV: Nie, myślę że ludzi obrzydzam. Dostaję podłe e-maile z całego świata od ludzi, którzy mówią mi że jestem gnojem, wyglądam jak stop, zrujnowałem swoje ciało... a potem dostaję maile od ludzi, którzy na prawdę czują zgrozę na mój widok, są pełni podziwu. Tak czy owak, wiem że budzę wstręt. Wiem, że jestem pośmiewiskiem dla kulturystyki. Zdaję sobie z tego sprawę, ale wszystko jest ze mną w porządku.
T: Czy wiesz, że myślę nad zatytułowaniem tego artykułu "Najbardziej znienawidzony człowiek w kulturystyce?". Bez obrazy, ale takie są moje wrażenia po rozmowach na twój temat z innymi ludźmi.
GV: To spoko. Musisz wiedzieć jakiego rodzaju człowiekiem jestem. Jestem bardzo opanowany. Rozumiem, że jestem nie wątpliwie najbardziej nielubianym facetem w kulturystyce. To nie jest tak, że tego chcę, ale jest to w porządku ponieważ to prawda. Tylko że, ludzie nie darzą mnie zaufaniem. Większość z nich wszystkich nie mogłaby ze mną wytrzymać. Potrafię zrobić największą ilość serii. Ćwiczyłem na niemożliwych ciężarach. Już nigdy nie będę mógł. Jestem już po czterdziestce.
Ale nikt nie darzy mnie zaufaniem. Zakładają, że to Synthol czy inne specyfiki, ale oni nie rozumieją. Miałem 18 cali w ramionach przy 140 funtach. Na chwilę przed tym jak zacząłem brać sterydy miałem 185 funtów przy 21 calach. Zrobić 60 serii na jedną grupę mięśniową to dla mnie pestka. Uwielbiam obszerne* treningi. Piłem wodę i jadłem bułki podczas treningu dla utrzymania węglowodanów, gdyż zwykłem trenować godzinami. Już tego nie robię, ale wciąż robię mega serie.
[* długo trwające]
T: Muszę zapytać, czy są jakieś codzienne czynności, których nie możesz wykonywać z powodu twoich ramion?
GV: Wszyscy mnie o to pytają. Dam radę rzucać do kosza i mogę kopnąć piłką bardzo daleko. Gram w różne gry. Jestem bardzo zróżnicowany. Potrafię puścić szybką piłkę zaraz powyżej płotka*. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że jestem na prawdę dobrym sportowcem, a nie tylko wypchany mięśniami.
[ *chodzi tu chyba o football amerykański gdzie trzeba kopnąć w pewien sposób piłkę, ale konkretnie jak nie wiem]
T: Wydajesz teraz jakiś film o tym jak trenować ręce, no ale przecież, to nie jest tak, że masz takie ramiona tylko od treningu. Czy to nie aby trochę kłamliwe?
GV: To nie jest film o treningu rąk. Mówi o treningu ogólnie, przekazuje moje idee i filozofię. Jeśli pracowałbym z tobą przez jeden pieprzony tydzień, gwarantuje ci że mógłbym wycisnąć jeden cal na którejkolwiek partii ciała, którą byś sobie zażyczył bez sterydów lub jakichkolwiek zastrzyków.
T: Kiedy ludzie widzą twoje ręce, ci sprytniejsi mówią, ej, co ten gość wie o treningu, on tylko wstrzykuje ręce byle płyn!
GV: Dokładnie. Ale ludzie, którzy ze mną pracowali powiedzą ci, że mieli przyrosty w rękach oraz na całym ich ciele. Mam inne sposoby na to wszystko.
T: Jakieś problemy zdrowotne?
GV: O ****a pewnie! Mam film video, na którym trafiłem podczas zastrzyku w naczynie krwionośne*. Rozerwało się. Cały czas krwawiło i krwawiło i nic nie mogłem z tym zrobić. Nawet jak wsadzili mnie do więzienia, nie mogli nic z tym zrobić i kiedy wyszedłem moje ramię było *****sko ogromne. Lewe miało 29 cali. Ale nie były to mięśnie, to było jak jakiś balon. Więc nagrałem sobie na kasecie wypływ tej całej krwi i innego gówna, które tam było.
Brałem również 3000 mg tygodniowo tylko samego testosteronu. Dorzuć jeszcze 500 mg Equipoise i masz jakieś 3500 mg różnych specyfików. Wsadzili mnie do więzienia, więc przeszedłem z 3500 mg tygodniowo do zera. Dzięki Bogu, że nie straciłem mięśni, ale za to mój ***** zmienił się w jakieś stop. Byłem w takim punkcie, że Pamela Anderson mogłaby przyjść, zacząć mi go ssać, a nic by się nie stało. To zniszczyło moje libido.
[*żyłę lub tętnice]
Moje ciało jest znowu pełne wigoru. Nigdy nie miałem żadnego dziwnego zmniejszenia. Nie rozumiem dlaczego, ale nie miałem. Ciągle są wielkości jajek, ale stanowczo straciłem swój popęd seksualny. Miewam teraz erekcje, jednak minął już ponad rok. Na początku kiedy wyszedłem byłem jak ****a święty.
Nie urosły mi żadne babie cycki lub coś podobnego. Nigdy nie wziąłem żadnych anty-estrogenów. Wierzę, że jest to genetyczne. Część ludzi może brać sterydy i mieć obolałe sutki. Inni mogą brać cokolwiek i nie mają żadnych problemów. Uważam, że ludzie, którzy mają naturalnie większe sutki są bardziej podatni na ginekomastię niż ci z małymi sutkami. Ja miałem zawsze małe sutki. Posiadam dużo teorii na ten temat.
T: A co jeśli chodzi o blizny?
GV: Jestem pewien, że część blizn na moich rękach pochodzi z zastrzyków. Mam mocne krosty, miałem wrzody. To dlatego jeden z moich bicepsów nie ma wierzchołka. Pojechałem na pogotowie i lekarz pociął mi bicepsa aby oczyścić go z wrzodów. Spłaszczyło mi to wierzchołek na jednym ramieniu.
T: Powiedz mi, czy zarabiasz na tym pieniądze?
GV: (śmiech) Nie! Nikt mnie nie lubi! Nie mam z tego żadnych pieniędzy. Jednak zarabiam trochę na moich filmach. Nie było tego dużo, ale trochę się sprzedało.
T: Jeśli nie stosujesz Syntholu to dlaczego sprzedajesz go na swojej stronie?
GV: Każdy zawsze pyta mnie o Synthol i gdzie można go kupić, ponieważ myśli, że go stosuję. Więc dlaczego nie spróbować na tym zarabiać? Dostaję go od mojego przyjaciela, który jest właścicielem Zoe Labs. Jednak sprzedałem tylko kilka buteleczek.
T: Gdzie widzisz się za 20 czy 30 lat?
GV: Hmmm, może z 30 calami w rękach! Nie, tylko żartowałem. Nie wiem. Wiem, że zawsze będę w formie. Mam nadzieję, że będę wtedy jeszcze żył.
T: Popatrz, będziesz w wieku około 60 lat? Muszę się zastanowić nad twoimi dawnymi problemami z prawem i intensywnym zażywaniem sterydów.
GV: Nie obwiniam ludzi za takie o mnie mniemanie. Nie zamierzam już nigdy brać żadnych środków. Chcę znaleźć lekarza, aby uzupełnić swój testosteron, ponieważ, mam teraz bardzo niski jego poziom. Ale na pewno nie zamierzam już sprzedawać tego gówna. Nie chcę brać na siebie żadnego ryzyka. Rozmawiasz z facetem, który nigdy w życiu się upił. Nawet nie wiem jak smakuje piwo. Byłem 3 razy drużbą na weselach i wznosiłem toasty wodą. To nie ma nic wspólnego z kulturystyką. Ma to związek z tym, że dorastając uwielbiałem mojego ojca, który nigdy nie pił, więc i ja nigdy nie piłem. Jedyne ryzyko jakie podjąłem w życiu dotyczy sterydów i zgadzam się z tym. Mam dzieci i nie chcę spędzić mojego życia w więzieniu.
T: A tak jeszcze spytam, czy uważasz, że Synthol powinien być dozwolony w profesjonalnej kulturystyce?
GV: Tak. Osobiście uważam że Synthol jest bezużyteczny. Chociaż, jednak ma pewne znaczenie w kulturystyce. Kobiety mają sztuczne piersi i to bezsprzecznie uwydatnia ich kształty. Bez implantów wyglądałyby jak faceci w bikini. Nie rozumiem jaki interes jest w używaniu Syntholu przez mężczyzn. Synthol nie czyni kulturystą. Jeśli ludzie mówią, że moje ręce to tylko Synthol, rzucam im wyzwanie aby osiągnęli 27 calowe ręce używając tylko Syntholu. Nie ma szans. Musisz użyć jakiegoś sterydu aby mieć miejscowy wzrost.
T: Co sądzisz o konkurencji w kulturystyce?
GV: KULTURYSTYKA idzie kategorycznie wstecz. To okropny sport. Organizatorzy zarabiają, ale kulturyści nie mają z tego nic. Jest paru gości z pierwszej piątki Olympia, którzy skaczą w klubach nocnych, żeby tylko coś zarobić. Mike Quinn tańczył w klubie mimo, że pewnego roku był szósty w zawodach Olympia. Jeśli byłby graczem nr 6 w baseball'u zarabiałby miliony.
Kulturystyka to straszny sport. Jak dla mnie lubię ją. Lubię być jakimś dziwakiem ponieważ to kompensuje fakt, że jestem małym gościem. Jak długo ktoś wygrywa Mr Olympia, mogę dać z siebie wszystko. Jak długo Jankesi wygrywają World Series jestem szczęśliwym człowiekiem.
[nie mam pewności co do ostatnich dwóch zdań]
T: Jakieś słowa na koniec do tych którzy cię krytykują lub nienawidzą?
GV: Przypuszczam, że jeśli ludzie o mnie rozmawiają to będzie to podtrzymywało moje imię. Nie ma innej takiej rzeczy jak zły rozgłos. Każdy nienawidził George Steinbrenner'a ale Jankesi ciągle wygrywali.
T: Ale jeśli ty na tym nie zarabiasz dlaczego zależy ci na reklamie?
GV: Pewnego dnia będę zarabiał na tym. Rzecz w tym, że kiedy ludzie mnie spotykają, zaczynają mnie lubić. Kiedy jestem na dużych pokazach, ludzie zawsze tłoczą się do mnie i mówią, że nie zdawali sobie sprawy, z tego, iż jestem fajnym gościem. Daję każdemu czas, i darzę każdego szacunkiem. Nie jestem złym człowiekiem, zrobiłem tylko parę złych rzeczy.



Mięśnie ud
Dla wielu ludzi przysiady to ćwiczenie które najbardziej kojarzy się z treningiem. "Dzień przysiadów" jest regularnym wydarzeniem w życiu niezliczonej grupy trójboistów , futbolistów i kulturystów. Przysiady robią miliony różnych osób, począwszy od tych chodzących na siłownie od przypadku do przypadku a skończywszy na zawodnikach biorących udział w konkursie MR. Olympia. Z przysiadamy zaznajmiamy się juz od najmłodszych szkolnych lat , wykonując ten podstawowy ruch gdy głęboko zginamy kolana. Mimo to trenerzy poświęcają zbyt mało czasu wszystkim tym którzy dalej robią przysiady zważywszy że jest to kompleksowe i złożone cwiczenie. Zbyt wielu wyznaje prostą zasadę "chcesz byc potężnym rób przysiady" bez zastanawiania się jak mozna najlepiej wykorzystać to cwiczenie w celu poprawy sylwetki. Przeanalizujmy wszystkie plusy i minusy przysiadów, główne odmiany tego ruchu i to w jaki sposób kulturyści powinni robić przysiady aby uzyskać jak najlepsze rezultaty. ZA I PRZECIW Chyba na temat żadnego ćwiczeń nie ma tak odmiennych opinii jak o przysiadach. Z jednej strony mamy tych którzy twierdzą że przysiady oprócz powiększania tyłka powodują jeszcze bóle grzbietu i kolan. Uważają oni ze wypychanie nogami na suwnicy czy przysiady na hack-maszynie są cwiczeniami bardziej skutecznymi a przy tym mniej nibezpiecznymi na drodze do zwiększenia masy mięśni ud. Rzeczywiście wielu kulturystów wyznaje taką filozofię. Z drugiej strony natomiast mamy tych którzy twierdzą że przysiady są nie tylko najlepszymi ćwiczeniami na nogi ale najlepszym ćwiczeniem w ogóle. Wierzą też że przysiady przyśpieszają jeszcze tempo metabolizmu. Ponadto, Tom Platz czy Paul DeMayo rozwijali mięśnie swoich ud będące czymś w rodzaju kulturystycznego ideału przede wszystkim w oparciu o przysiady. Z kolei wielu obecnych zawodowców stać teraz na luksus pomijania tego "Króla wszystkich cwiczeń" tylko dlatego że wcześniej całymi latami ćwiczyli przysiady.
Prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku bardziej jednak blizej strony 'za' niż 'przeciw'. Nie ma dowodów na to że przysiady zmieniają tempo przemiany materii. Są one natomiast jednym z najbardziej złożonych cwiczeń a przez to wywołują proces rozrostu w kilku głównych grupach mięśniowych.
Wykonywany ruch przede wszystkim wpływa na mięśnie czworogłowe ud i mięśnie pośladkowe. Część pracy wykonują także mięśnie tylnych partii ud prostowniki grzbietu mięśnie podudzi oraz mięśnie brzucha jeśli nawet są tylko mięśniami stabilizacyjnymi. Są ćwiczenia które wywołują prawie to samo napiecie w mięśniach czworogłowych ud jak przysiady ze sztanga ale nie są tak złożone żeby równiez wpływać na mięśnie stabilizujace. Dla większosci ludzi przysiady są najlepszym ćwiczeniem na zwiększenie siły i masy dolnych partii ciała.
Mówi się że przysiady są potencjalnie bardziej niebezpieczne niz jakiekolwiek inne ćwizenie . Robienie ich w nieprawidłowy sposób bez pomocy kompetentnych osób lub na stanowisku bez specjalnych stojaków moze byc niebezpieczne. Kulturysci muszą sie nauczyc wykonywać przysiady aby były one jak najmniej niebezpieczne, a nauke tego bardziej przyswaja nizszy kulturysta niz wyzszy ponieważ ludzie powyzej 180 cm wzrostu maja tendencje do pochylania sie do przodu dlatego oni muszą jeszcze bardziej przykłądac sie do techniki. Lepiej wcale nie robić przysiadów ze sztangą niż robic je nieprawidłowo !
Technika przysiadu - W zadnym kulturystycznym ćwiczeniu technika ruchu nie jest tak istotna jak właśnie przy przysiadach. Prawdą jest to że zbyt wielu wykonuje przysiady nieprawidłowo .
Nawet wtedy kiedy starasz sie zwięszkyc mase mięśni ud najlepiej byłoby ciężkie treningi przeplatać na zmianę z umiarkowanymi. W ciężkim treningu stosuje się zasadę treningu piramidalnego zwiększając stopniowo obciążenie. W ciężkim treningu warto także mieć ze sobą partnera który w razie potrzeby moze pomóc. Pomimo całego tego szumu przysiady nie są przysłowiwą alfą i omegą wśród ćwiczeń na mięśnie ud. Dla tych którzy nie moga lub nie chcą sie uczyc prawidłowej techniki byłoby lepiej gdyby skierowali swoja uwagę na inne ćwiczenia rozwijajace mięśnie ud. Możesz nigdy nie polubic przysiadów ale chociaż doceń efekty jakie one przynoszą .
A6W
Znakomity trening na wzmocnienie i wyrzeźbienie mięśni brzucha
Jay Cutler
Jay Cutler startuje w kulturystycznych zawodach od 19 roku życia, odkąd ukończył college. Szybko stał się jednym z najbardziej popularnych kulturystów świata. Robi błyskawiczne postępy, które są efektem zarówno wspaniałej genetyki i morderczych treningów, jak i odpowiedniej diety .
Urodzony: 03.04.1973
Wzrost: 175 cm
Miejsce zamieszkania: Spencer, Massachusetts, USA
Największe sukcesy:
-Mister Olimpia: II miejsce - 2001,2003
-Mister Olimpia : I miejsce - 2006

Ronnie Coleman
Ronnie Coleman, właśc. Ronald Coleman ur. 13 kwietnia 1964 w Monroe Luizjana, amerykański kulturysta, z zawodu policjant. Jego kariera rozpoczęła się od zdobycia w kwietniu 1990 tytułu mistrza Teksasu. W 1991 zdobył mistrzostwo świata amatorów w kategorii ciężkiej (w Katowicach) , dzięki czemu otrzymał kartę zawodowca. Aktualnie uważany za najlepszego kulturystę na świecie.
Jego sukcesy to m.in. :
-8-krotny Mr. Olimpia (1998-2005)
-1 miejsce na Grand Prix Rosji (2003, 2004)
-1 miejsce w Noc Championów (1998)
-1 miejsce na Arnold Classic (2000)
Wymiary :
- wzrost - 180 cm
- obwód bicepsa - 60 cm
- obwód klatki - 152 cm
- obwód uda - 91 cm
Mr. Olimpia
Zawody Mr. Olimpia to jedne z najważniejszych konkursów w życiu każdego kulturysty. Obecnym Mr. Olimpia jest Jay Cutler, który pokonał wkońcu 8-krotnego zdobywce tytułu Mr. Olimpia Ronniego Colemana.
Czym jest kulturystyka ???
Kulturystyka jest to system ćwiczeń siłowych zapewniający harmonijny rozwój sylwetki. Od końca lat 40. dyscyplina sportu, rozwinięta w Stanach Zjednoczonych (pod nazwą body-building), gdzie zaczęto organizować konkursy na najlepiej zbudowanych (Mister America), które szybko stały się popularne w świecie. W Polsce kulturystyka została rozpropagowana przez czasopismo Sport dla Wszystkich w końcu lat 50.
Jednym z najsłynniejszych kulturystów jest Arnold Schwarzenegger, który zdobył 7 tytułów Mister Olimpia (1970-1975 i 1980) i 5 tytułów Mister Universe.
|